Rodzaj koncertu: Kameralne, Recitale mistrzówSala: Koncertowa
Abonament: K2 - Koncerty kameralne
Triumfatorzy Konkursów Chopinowskich zawsze chętnie powracają na estradę Filharmonii Narodowej, miejsce ich wielkiego sukcesu, dla wielu stanowiące też próg olśniewającej kariery. Należy do nich Yulianna Avdeeva, która w 2010 roku zdobyła I nagrodę XVI Międzynarodowego Konkursu Fryderyka Chopina oraz nagrodę Krystiana Zimermana za najlepsze wykonie sonaty. W jej przypadku było to raczej podsumowanie niż początek konkursowych sukcesów, już wcześniej bowiem jej ogromny talent potwierdzały liczne prestiżowe nagrody. Pianistka koncertowała w Moskwie i w wielu innych miastach Rosji oraz kilkudziesięciu krajach, m.in. w Austrii, Wielkiej Brytanii, USA, we Francji, w Niemczech, Izraelu, Belgii, Japonii, Grecji, we Włoszech i w Południowej Afryce. Występowała w słynnych salach, jak Bösendorfer-Saal w Wiedniu czy Barbican Center w Londynie. Jest też doskonale znana warszawskiej publiczności z kolejnych edycji festiwalu „Chopin i jego Europa”.
Naukę gry na fortepianie rozpoczęła w wieku 5 lat w Szkole Muzycznej im. Gniesinych w Moskwie pod kierunkiem Eleny Ivanovej, z którą pracowała do 2003 roku. Następnie studiowała w Rosyjskiej Akademii Muzyki im. Gniesinych w klasie prof. Vladimira Troppa, jednocześnie kształcąc się w Hochschule für Musik und Theater w Zurychu (od 2006 roku jest tam asystentką prof. Konstantina Scherbakova) oraz w prestiżowej Międzynarodowej Akademii Pianistycznej Lake Como.
W programie jej recitalu zabrzmi druga z cyklu sześciu Suit angielskich Bacha, a także brawurowe i arcytrudne Etiudy symfoniczne Schumanna. I Sonata fortepianowa Dmitrija Szostakowicza to dzieło zaledwie dwudziestoletniego studenta, upajającego się własną wirtuozerią (w 1927 roku, rok po premierze Sonaty, z powodzeniem, choć bez nagrody weźmie udział w I Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie) i dającego świadectwo wybujałej fantazji, w bogatej, miejscami kontrapunktycznej fakturze nader efektownego dzieła. Z pewnością warto poznać to iuvenilium w stylu, którego twórca później nie kontynuował, choć odnaleźć tu można czytelne prefiguracje jego dojrzałych dzieł.