Rodzaj koncertu: 3. Oddech zamieniony w muzykę, Po prostu... Filharmonia!Sala: Koncertowa
Abonament: PPF3 - Po prostu... Filharmonia!
Projekt 3: Oddech zamieniony w muzykę
Do wydobycia dźwięku z powietrza potrzeba niewiele – wystarczy zamachnąć się szablą, a nawet zwykłym kawałkiem gałęzi. Na takiej zasadzie działa przecież czurynga (wirująca kostka) – jeden z najstarszych znanych człowiekowi instrumentów. Ale, by zmusić powietrze do brzmień kunsztownych, niezbędne są urządzenia bardziej wyrafinowane. Rodzina instrumentów dętych – aerofonów – jest niezwykle bogata, znaleźć w niej można muzyczne narzędzia zbudowane z drewna bądź metalu, zaopatrzone w ustnik lub stroik (pojedynczy albo podwójny), wyposażone w cały system otworów i klap. Wszystkie działają na podobnej zasadzie i we wszystkich muzyka zaczyna się wraz z ludzkim oddechem.
Alexis Kossenko jest muzykiem niezwykle wszechstronnym. Słusznie kojarzy się go z grą na fletach, jednak Kossenko zajmuje się również dyrygenturą. Nie ogranicza się przy tym do repertuaru muzyki dawnej. Jego repertuar fletowy to ogromna przestrzeń dzieł, a nazwiska Vivaldiego i Chaczaturiana są tylko punktami granicznymi. Obok Concerto Copenhagen, Ensemble Matheus czy Le Cercle de l’Harmonie Alexis Kossenko grywa przecież z powodzeniem ze współczesnymi orkiestrami, jakby chciał podkreślić, że zamykanie się w jednym kręgu nie wychodzi sztuce na dobre. W tym kontekście muzyka Carla Reinecke dla Alexisa Kossenki wydaje się więc zupełnie naturalnym wyborem programowym. Pochodzący z Altony niemiecki pianista, dyrygent i kompozytor (również artysta wszechstronny!) zajmował zresztą swego czasu jedną z najbardziej eksponowanych pozycji w muzycznym świecie. Drugą połowę XIX wieku można spokojnie nazwać w Niemczech „epoką Reineckego”. Reinecke podróżował i wiele koncertował (jako pianista i dyrygent), utrzymywał zażyłe kontakty z najwybitniejszymi kompozytorami (zaprzyjaźnił się z Schumannem, a także pozostawał w życzliwych stosunkach z Mendelssohnem i Lisztem), ale nade wszystko odbił piętno swej osobowości na życiu muzycznym Lipska. Przez 35 lat prowadził świetną orkiestrę Gewandhausu i przez ponad cztery dekady uczył w lipskim Konserwatorium. Zapisał się w dziejach wykonawstwa świetnymi interpretacjami fortepianowych dzieł Mozarta (grywał również utwory Chopina, Schumanna i Brahmsa) oraz niezwykłą dbałością o precyzję wykonawczą muzyki orkiestrowej. Respekt budzi również jego dorobek kompozytorski. Reinecke napisał około 300 utworów. Nie był rewolucjonistą i nowatorem, raczej świadomym zasad rzetelnego rzemiosła wyznawcą nurtu klasycyzującego. Najwięcej skomponował na fortepian, ale pozostawił po sobie również kilkanaście utworów na instrument z orkiestrą, w tym Koncert fletowy op. 283 i Balladę op. 288 (swoje ostatnie opusowane dzieło). Stworzony w 1908 roku Koncert zadedykowany został fleciście i budowniczemu instrumentów Maximilianowi Schwedlerowi, Ballada jest dwa lata późniejsza. Z obydwu dzieł wyczytać można wiele o późnym stylu kompozytorskim ponad 80-letniego twórcy.
Marcin Majchrowski
Ceny biletów: 15 zł (młodzież szkolna, studenci do 26 roku życia, na podstawie dokumentu uprawniającego do zniżki), 30 zł (dorośli)