Rodzaj koncertu: 3. Oddech zamieniony w muzykę, Po prostu... Filharmonia!Sala: Kameralna
Abonament: PPF3 - Po prostu... Filharmonia!
Projekt 3: Oddech zamieniony w muzykę
Do wydobycia dźwięku z powietrza potrzeba niewiele – wystarczy zamachnąć się szablą, a nawet zwykłym kawałkiem gałęzi. Na takiej zasadzie działa przecież czurynga (wirująca kostka) – jeden z najstarszych znanych człowiekowi instrumentów. Ale, by zmusić powietrze do brzmień kunsztownych, niezbędne są urządzenia bardziej wyrafinowane. Rodzina instrumentów dętych – aerofonów – jest niezwykle bogata, znaleźć w niej można muzyczne narzędzia zbudowane z drewna bądź metalu, zaopatrzone w ustnik lub stroik (pojedynczy albo podwójny), wyposażone w cały system otworów i klap. Wszystkie działają na podobnej zasadzie i we wszystkich muzyka zaczyna się wraz z ludzkim oddechem.
Na początku XIX stulecia jeden z niemieckich krytyków napisał o Franzu Danzim: „imię jego stoi między czołowymi kompozytorami naszej ojczyzny”. Cóż, wyroki historii bywają czasami dość brutalne, bo dzisiaj niewielu pamięta o tym świetnym wiolonczeliście, dyrygencie, ale przede wszystkim kompozytorze. Rodzina Danziego wywodziła się z Włoch, jego ojciec był również muzykiem – wiolonczelistą w słynnej orkiestrze elektora Karola Teodora w Mannheimie. Czas nauki i pierwsze lata poważniejszej działalności zawodowej Franza Danziego związały go Mannheimem. Tutaj wykonano na przykład pierwszą jego operę, zatytułowaną Azakia. Później Danzi przeniósł się do Monachium, podróżował do Czech i Włoch, w końcu został dyrygentem orkiestry i dyrektorem konserwatorium w Stuttgarcie, a ostatnie lata spędził Karlsruhe na stanowisku kapelmistrza teatru dworskiego. Przyjaźnił się z Louisem Spohrem, a przede wszystkim Carlem Marią von Weberem. Danzi wydatnie przyczynił do popularyzacji jego oper, zresztą Weber dość skrupulatnie podpatrywał świetne pomysły Danziego i w swoich utworach z powodzeniem je wykorzystywał. O niesprawiedliwości! Dzisiaj Euryanthe czy Wolnego strzelca Webera promować nie trzeba, zaś muzyka jego przyjaciela do świadomości muzycznego świata dopiero powraca. Danzi skomponował siedemnaście oper, około sto pieśni i ponad sto utworów kameralnych. Wśród tych ostatnich na szczególne uznanie zasługują dzieła na instrumenty dęte. Thalia Ensemble, zespół instrumentów historycznych z Amsterdamu, zaprezentuje je w autentycznym kształcie brzmieniowym. Dla tych artystów nie są ważne podziały na stare i nowe, dawne i współczesne – uważają, że muzyka jest jedna. W repertuarze Thalia Ensemble szczególne miejsce zajmują dzieła napisane w okresie stulecia od połowy XVIII do połowy XIX wieku. To czas, w którym przyszło żyć i tworzyć Franzowi Danziemu.
Marcin Majchrowski
Ceny biletów: 15 zł (młodzież szkolna, studenci do 26 roku życia, na podstawie dokumentu uprawniającego do zniżki), 30 zł (dorośli)