Sala: Koncertowa
Abonament: A2 - Koncerty symfoniczne, Z2 - Złoty abonament
Tadeusz Strugała przez całe lata 80. związany był z Filharmonią Narodową jako zastępca dyrektora artystycznego i jej stały dyrygent. Ogromnie aktywny w wielu obszarach życia muzycznego, kierujący orkiestrami oraz festiwalami w kraju i za granicą, chętnie powraca do bliskiej sobie instytucji.
Podczas marcowego koncertu u jego boku wystąpi wybitny izraelski skrzypek Vadim Gluzman, który w 2011 r. zachwycił publiczność Filharmonii Narodowej wykonaniem II Koncertu skrzypcowego Prokofiewa – tym razem da się poznać w najbardziej bodaj „emblematycznym” z romantycznych koncertów. Mendelssohnowskie opus 64 to przykład perfekcyjnej równowagi między błyskotliwą wirtuozerią i melodyjnym liryzmem, między partiami solisty i orkiestry. Legendarny stradivarius Leopolda Auera w rękach tak wspaniałego muzyka z pewnością pozwoli odkryć nowe walory tego dobrze przecież znanego dzieła.
Romantyczne wzruszenia towarzyszyć będą słuchaczom także w Symfonii c-moll Schuberta. Wiele kompozycji zyskiwało przydomek „tragicznych”, często nadawany przez wydawców lub późniejszych interpretatorów, w tym wszakże przypadku pochodzi on od samego kompozytora. Czy genialny dziewiętnastolatek był aż tak pełen – nietypowego przecież w tym wieku – pesymizmu, że w swojej Czwartej zawarł taki ogrom smutku? W czasie swego krótkiego życia nie usłyszał tej przepięknej symfonii, odkryto ją – i od razu pokochano – dopiero dwie dekady po śmierci autora...
Dramatyczne dzieje sławnej pary szekspirowskich bohaterów często inspirowały kompozytorów, a pełna patosu i egzaltacji Uwertura-fantazja Czajkowskiego szczególnie sugestywnie maluje dźwiękami obraz ich tragicznej miłości.
Wytchnienie po minorowych emocjach przyniesie idylliczne Adagietto z V Symfonii Mahlera, w którym gęsta faktura samych smyczków i harfy nasycona jest nieskończonym bogactwem tajemniczych harmonii. Ten utwór z kolei ukochali twórcy filmów, a najbardziej znany obraz dla którego stanowił (bardzo adekwatnie dobrane) tło, to oczywiście Śmierć w Wenecji Luchina Viscontiego.
/Piotr Maculewicz/
Ceny biletów: 25, 35, 45, 50, 60 zł
Mecenas Roku Filharmonii Narodowej
