Rodzaj koncertu: symfonicznySala: Koncertowa
Abonament: C1 - Koncerty symfoniczne, Z1 - Złoty abonament
Cena: 25-80 zł
Carl Philipp Emanuel Bach, genialny kompozytor i klawesynista zatrudniony na dworze króla‑flecisty Fryderyka II, był dla władcy chyba li tylko akompaniatorem, a jego oryginalna muzyka wykraczała poza konserwatywne gusta władcy; Bach jako kompozytor był wyżej ceniony poza dworem. Zapewne więc z myślą o koncertach publicznych powstawały symfonie Bacha, stanowiące – obok tych Haydnowskich – ważne kamienie milowe w dziejach gatunku. Szczególną sławę zdobył cykl Sinfonien mit zwölf obligaten Stimmen Wq 183 (Wq 183), tworzonym już po ucieczce z niewdzięcznego dworu w Berlinie do Hamburga i wydanym z dedykacją dla pruskiego następcy tronu, Fryderyka Wilhelma.
Wiele znanych dzieł muzycznych otrzymało przydomki, pod którymi są znane, choć nie pochodzą od kompozytorów. Przepiękne Andante z Koncertu fortepianowego C-dur na wielu płytach pojawia się z podtytułem „Elvira Madigan”. Czy była to jakaś ważna kobieta w życiu Mozarta? Otóż nie – była to duńska akrobatka cyrkowa z XIX w. (właśc. Hedvig Jensen). Jej krótkie pełne przygód i romansów życie stało się kanwą szwedzkiego filmu Bo Widerberga (1967), w którego ścieżce dźwiękowej rozbrzmiewało właśnie cudowne Mozartowskie Andante (Géza Anda), co przyczyniło się do jego szerokiego spopularyzowania. Choć sam film dziś jest już zapomniany i wraca sporadycznie na telewizyjne ekrany, jego tytuł przylgnął bardzo silnie do koncertu Mozarta.
Niezrażony dość obojętnym przyjęciem swej I Symfonii Beethoven wkrótce przystąpił do komponowania kolejnego dzieła tego gatunku. W międzyczasie w jego życiu nastąpiło dramatyczne wydarzenie – zauważył pierwsze objawy utraty słuchu. Przeszedł okres załamania, któremu dał wyraz we wstrząsającym liście do braci (nigdy nieprzekazanym adresatom), znanym jako „Testament heiligenstadzki” z 6 października 1802 roku. Trudno uwierzyć, że niemal dokładnie w tym samym czasie powstawał utwór tak pogodny i radosny, jak II Symfonia! Tłumaczono ten fakt zarówno potrzebą ucieczki od nastroju przygnębienia i myśli o chorobie. Ważnym novum jest tu zastąpienie menueta scherzem.
Piotr Maculewicz