Rodzaj koncertu: symfonicznySala: Koncertowa
Abonament: B2 - Koncerty symfoniczne, Z2 - Złoty abonament
Cena: 50-100 zł
transmisja on-line na kanale Filharmonii Narodowej na www.youtube.com
Folklor ukochanych Moraw często znajdował odbicie w twórczości Bohuslava Martinů, zwłaszcza w latach długiej, emigracyjnej rozłąki z ojczyzną. Koncertująca Rapsodia na altówkę i orkiestrę odchodzi od neoklasycznego stylu jego wcześniejszych dzieł zwracając się ku szerokiej romantycznej frazie i eufonicznej tonalności. Dyspozycja partii solowych i tutti faworyzuje partię altówki, pięknie eksponującej tu zwłaszcza zdolność tego instrumentu do gry kantylenowej.
Po premierze opery Lady Macbeth z mceńskiego powiatu (zgorszyła samego Stalina!) sowieckie władze uznały kompozytora za formalistę – zarzut ten dotknął także jego IV Symfonię. Pogrążony w niełasce Szostakowicz został zmuszony do samokrytyki, a zaplanowaną premierę (1936) nowej symfonii odwołano. Wyrazem ekspiacji miała się okazać symfonia Piąta, której premierę (z Filharmonią Leningradzką prowadzoną przez Mrawińskiego) poprzedziła publikacja upokarzającego artykułu prasowego anonsującego ją jako „twórczą odpowiedź artysty sowieckiego na zasłużoną krytykę”. Jednak ustępstwa wobec oczekiwań represyjnej władzy były dość powierzchowne – obok bardziej tradycyjnej melodyki, formy, czy ograniczonej dysonansowości kompozycja zawiera szereg tajemniczych aluzji – np. w przejmującym Largo (które podczas premiery podobno prowokowało słuchaczy do płaczu) pojawia się cytat Habanery z opery Carmen (co, być może, nawiązuje do zawiedzionej miłości kompozytora – Eleny Konstantinowskiej, która związała się – w Hiszpanii – z fotografem i filmowcem, Romanem Karmenem), ale też w koneksjach z prawosławną liturgią żałobną. Najbardziej wymowny jest zaś autocytat z pieśni Szostakowicza Odrodzenie do wiersza Puszkina – jego słowa mówią o malarzu‑barbarzyńcy zamalowującym dzieło geniusza, które jednak kiedyś znów się objawi... Te i inne ukryte kody, czytelne dopiero po latach dla wnikliwych badaczy, ukazują dramatyczną walkę twórcy o własna autonomię w czasach zbrodni i opresji, ale nawet bez ich znajomości Piąta jawi się jako symfoniczne arcydzieło, jedno z najwybitniejszych w XX stuleciu.
Piotr Maculewicz
Na koncert zaprasza Partner Filharmonii Narodowej - Carolina Car Company
