Rodzaj koncertu: KameralneSala: Kameralna
Abonament: K3 - Koncerty kameralne
Cena: 30 zł
W czasach Haydna i Mozarta muzyka na fortepian skrzypce i wiolonczelę cieszyła się sporą popularnością – ten niewielki, ale przebogaty brzmieniowo zestaw instrumentów doskonale nadawał się do uprawiania Hausmusik, jednej z ulubionych rozrywek niemieckiego mieszczaństwa. Zamknięciem klasycznego etapu rozwoju tego gatunku są tria Beethovena, odchodzące już diveretimentowej lekkości właściwej XVIII stuleciu na rzecz pogłębionego wyrazu, znacznej rozbudowy środków fakturalnych i brzmieniowych oraz coraz dalej idącej emancypacji poszczególnych instrumentów. Owo odmienione oblicze tria fortepianowego (i innych gatunków kameralnych) podjęli kompozytorzy romantyczni, choć kolejne ich generacje zdawały się darzyć ten obszar twórczości mniejszym zainteresowaniem niż klasycy.
O ile mistrzowskie tria Schuberta i Mendelssohna (także młodego Chopina) są wciąż zapatrzone w klasyczne wzorce, o tyle w I Triu fortepianowym d‑moll Schumanna widzieć można pierwszy w pełni romantyczny utwór tego gatunku – w sensie śmiałego przełamywania konwencji formalnych (obecnych wszakże w tradycyjnym układzie cyklu) na rzecz pogłębionej, subiektywnej ekspresji oraz poszukiwań nowego układu sił pomiędzy bardzo autonomicznie traktowanymi instrumentami.
Na tle tego burzliwego dzieła późniejsze o ponad trzy dekady, pełne ciepła i intymności II Trio C-dur Brahmsa jawi się jako swego rodzaju powrót do raju utraconego klasycznej symetrii i klarowności formy, choć przesyconej bardzo romantyczną wyrazowością.
Młodzieńcze, jednoczęściowe Trio élégiaque g-moll, dzieło dziewiętnastoletniego Rachmaninowa daje wyraz jego ówczesnej fascynacji stylem Czajkowskiego i dość wyraźnie nawiązuje do Tria a-moll tego kompozytora.